Książkowe Zacisze
Witaj na blogu drogi czytelniku. Jeżeli jesteś tu nowy, to chcielibyśmy żebyś został z nami na dłużej.

CHAOS

4
 
LISTOCENZJA z rodziny magicznych #nierecenzji się wywodzi, choć niczym kot, własnymi ścieżkami chodzi. Rządzi się własnymi prawami, nie przejmując się powtórzeniami. Niekiedy interpunkcję olewa - opisuje, jak czuje, nie tak, jak trzeba. Jest zlepkiem myśli, spostrzeżeń, zachwytów, pocztówką z podróży do książkowych bytów.
Historia jej powstania prosta, mało znana: twórczością pierwszej Czarownicy zainspirowana. Z drugiej Czarownicy zaklęcia zrodzona; trzeciej Czarownicy w pełni poświęcona.
Czasem brak jej sensu, czasem trochę smęci; czasem zauroczy, niekiedy zniechęci.
Popada chwilami ze skrajności w skrajność, więc czytasz Przybyszu na własną odpowiedzialność! :)
"PARABATAI to przyjaciel, który wybrał sobie Ciebie na swojego najlepszego przyjaciela, który uczynił waszą przyjaźń czymś trwałym. Taki ktoś na pewno Cię lubi i z pewnością nigdy nie będzie chciał przestać się z Tobą przyjaźnić." (Parabatajka = spolszczony Parabatai)
 W dzisiejszej listocenzji o książce...
  • wciągającej, niewymagającej, z której trzeba się będzie wyspowiadać...
  • mocno wulgarnej
  • bogatej erotycznie
  • raczej bez scen brutalnych
  • bez ryzyka łez
  • bez której Twoja biblioteczka da sobie radę
  • przy której przegrzewa się 7/10 termometrów

    Droga Parabatajko,


    rozgrzesz mnie z tej książki, bowiem nie wiedziałam, co czynię.
    No dobra wiedziałam...
    Ale nie wiedziałam, że aż tak!

    PRZEPIS NA CHAOS

    Potrzebne będą:
    + 1 dziewczyna o kruchym zdrowiu
    +1 przystojniak o reputacji "męskiej dziwki"
    + wiadro emocji
    + zgraja mniej lub bardziej znaczących postaci drugoplanowych
    + tajne dodatki specjalne

    Przygotowanie:
    Weź dziewczynę, dorzuć przystojniaka, wlej wiadro emocji (stosunek seksu i pożądania do reszty 9:6), dodaj pozostałych bohaterów i wszystko dokładnie wymieszaj. Kiedy fabuła nabierze wystarczająco pikantnej i popapranej konsystencji, posyp tajnymi dodatkami specjalnymi, odstaw i czekaj aż samo upiecze się ze wstydu. Całość przełóż do opakowania z namydlonym facetem, podawaj z kubłem zimnej wody.