Książkowe Zacisze
Witaj na blogu drogi czytelniku. Jeżeli jesteś tu nowy, to chcielibyśmy żebyś został z nami na dłużej.

LINIA ŻYCIA


Mała Paige nie rozumie, dlaczego jej mama od nich odeszła.
Dorosła Paige, choć minęło już tak wiele czasu, nadal nie potrafi pojąć decyzji, którą podjęła matka.
Gdy Paige poznaje mężczyznę swojego życia, a potem w jej życiu pojawia się kolejny mężczyzna, który bardzo jej potrzebuje, kobieta zaczyna mieć wątpliwości, czy podoła nowemu zadaniu…
Tematyka: rodzina; miłość; macierzyństwo; przeszłość; ucieczka; żal; poświęcenie; przebaczenie; niespełnione marzenia
Fabuła: wciągająca; pełna emocji; refleksyjna
Brutalne sceny: brak
Sceny erotyczne: raczej brak
Wulgaryzmy: brak
Ryzyko występowania łez: brak
Czy warto mieć ją na półce: tak

Minęło już kilka ładnych miesięcy od mojego ostatniego spotkania z twórczością Jodi Picoult i dopiero czytając „Linię życia”, uświadomiłam sobie, jak bardzo tęskniłam za powieściami tej autorki. Wypożyczając ją z biblioteki, nie byłam do końca przekonana, czy to odpowiedni moment na taką kobiecą historię, ale już po kilku stronach, całkowicie poddałam się urokowi tej niesamowitej książki.
„Linia życia” opowiada o losach Paige, młodej kobiety, która mimo upływu lat, wciąż zadaje sobie pytanie: dlaczego jej własna matka porzuciła rodzinę i zniknęła bez śladu? Dziewczyna dorasta pod okiem ojca, wmawiając innym, że jej mama nie żyje, lecz pewnego dnia ona również, bez słowa, opuszcza rodzinny dom.
Paige zaczyna wszystko od nowa. W obcym miejscu, udaje jej się znaleźć pracę, a nawet coś więcej…
Tak, to „coś więcej” to wspaniały Nicholas i wielka miłość – uczucie, którego nie sposób nie zazdrościć, mimo że w życiu tej pary, wzloty nieustannie przeplatają się z upadkami. Jodi Picoult stworzyła niebywale piękną i prawdziwą opowieść o problemach zamiecionych pod dywan, cieniach przeszłości, zakłócających przyszłość i trudach macierzyństwa. „Linia życia” ujawnia wewnętrzne rozterki młodej matki i pokazuje, że posiadanie dziecka, to nie tylko wielkie szczęście, ale przede wszystkim ogromne wyrzeczenie.
Książka jest jednocześnie przepełniona ciepłem i pełna goryczy. Z punktu widzenia młodej kobiety, mogę powiedzieć, że historia Paige daje sporo przydatnych wskazówek na przyszłość oraz uczy, jak być matką dzieciom i żoną mężom, pozostając jednocześnie sobą. Autorka przedstawia również „uroki” małżeństwa z ambitnym lekarzem, a także blaski i cienie obcowania z ludźmi z wyższych sfer. Jodi Picoult, jak zwykle stworzyła coś wyjątkowego, z czegoś pozornie szarego i nudnego, a na dodatek wplotła w tę historię nutkę magii, obdarzając główną bohaterkę niezwykłym talentem.
„Linia życia” to niezaprzeczalnie mądra i wartościowa powieść, którą warto przeczytać bez względu na wiek, płeć, czy gusta literackie. Podoba mi się przesłanie, mówiące o tym, że czasem można, a nawet trzeba być przez chwilę egoistą, jeżeli to jedyny sposób, by ocalić samego siebie. Do mnie przemówiła, dlatego serdecznie polecam!    
 
Ocena Pauliny: 9/10

Paulina

5 komentarzy:

  1. http://www.pangrodzki.pl - blog artysty, pisarza

    Zobacz moją nową książkę science-fiction i muzykę elektroniczną oraz obrazy olejne na płótnie.

    OdpowiedzUsuń
  2. Hmm, nie słyszałam o tej książce, ale skoro jest taka dobra to spróbuję!

    OdpowiedzUsuń
  3. Chciałabym w końcu przeczytać jakąś książkę tej autorki ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Lubię tą autorkę, acz ta pozycja jeszcze przede mną :) z chęcią przeczytam, jak uporam się z moim stosem...
    Pozdrawiam serdecznie :) i dziękuję za odwiedziny u mnie!

    OdpowiedzUsuń
  5. Jeszcze nie miałam okazji sięgnąć po książki tej autorki, ale myślę, że kiedyś to nastąpi :)

    Pozdrawiam,
    camilleshade-books.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń